//////
Luty 2017
P W Ś C P S N
« Lut    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  

Tak więc mnożnik zbilansowanego budżetu stwierdza, że równe i mające taki sam kierunek zmiany wydatków rządowych i podatków wywołują zmianę zagregowanego popytu netto i dochodu narodowego o tę samą wielkość. Na przykład, równe dolarowe przyrosty wydatków rządowych i podatków spowodują wzrost zagregowanego popytu i   dochodu narodowego oraz produkcji o tę samą wielkość. Powodem tego jest to, że zwiększone wydatki rządu będą w całości przełożone na wzrost wydatków konsumpcyj­nych w kolejnej fazie obiegu okrężnego, ale wzrost podatków nie obniży wielkości wydatków konsumpcyjnych w kolejnej fazie obiegu o swą pełną wysokość ponieważ część wydatków zostanie pokryta z oszczędności.

Gospodarka w skali makro jest w równowadze, gdy cztery makroekonomiczne rynki składające się na za­gregowaną podaż i zagregowany popyt — rynek obli­gacji, rynek towarów, rynek pracy i rynek pieniężnyznajdują się w równowadze, a zatrudnienie i produkcja osiągają swój naturalny poziom. Zrozumieć owe rynki makroekonomiczne to znaczy znać sposób funkcjonowa­nia aktorów mikroekonomicznych występujących w pro­cesach leżących u ich podstaw.  Żądanie, by analiza makroekonomiczna zawsze była zakorzeniona głęboko i rozlegle w rzetelnej teorii mikro­ekonomicznej wydaje się być zbyt daleko idące. Bez wątpienia nie uda nam się uniknąć pewnych spłyceń. Ale o  ile spróbujmy przejść po tym śliskim stole, uda nam się w rezultacie sformułować bardziej rzetelną i płodną teorię. A jeżeli popełnimy w międzyczasie jakieś błędy? John Kemeth Galbraith, emerytowany profesor Uniwer­sytetu Harvarda wyrazi! się następująco: „doświadczenie popełnienia katastrofalnego błędu jest godne polecenia; żaden ekonomista nie powinien być pozbawiony tego przeżycia, niewielu też miało tę okazję.”

Zagregowana podaż bierze pod uwagę to, w jaki sposób popyt na czynniki zależy od krańcowej produk­tywności oraz realnej ceny czynnika oraz jak podaż czynników produkcji zależy zarówno od czynników monetarnych i niemonetarnych. Te same sposoby przed­stawiania czynników produkcji stosowane były w mikro­ekonomicznej analizie teorii firmy oraz do określenia cen dóbr finalnych oraz teorii dystrybucji oraz przy określaniu cen czynników produkcji. Tak więc .ważne, jest, by pamiętać, że wszystkie dobra i usługi w makro­ekonomicznym pojmowaniu PNB są wytwarzane przez, ludzi – bez względu na to, czy są oni samozatrudnieni czy są zatrudnieni przez firmy. Aby zrozumieć zmiany PNB trzeba nam zrozumieć również to, jak bodźce finansowe oddziaływują w skali mikro na ludzi, którzy wytwarzają dobra i usługi przy pomocymaszyn, narzędzi, komputerów i systemów łączności.

Na przykład, analiza poświęcona kwestii, co stałoby się gdyby pod­niesiono płacę minimalną w Stanach Zjednoczonych mogłaby zawierać mieszankę z bogatszą zawartością mikroekonomii niż makroekonomii, ale na pewno mie­szankę. Skupiając na moment swą uwagę na inflacji, można ją zanalizować jedynie na podstawie wszechstron­nego zbadania mikroekonomicznych aspektów zacho­wań ludzi i dopiero  na tej podstawie można ustalić koszty i korzyści z inflacji oraz sposoby reagowania ludzi na obniżki podatków. Na przykład, jedynie szczegółowo badając zachowania ludzi przy użyciu tradycyjnej mikro­ekonomii możemy zrozumieć, na ile inflacja jest złem: powoduje ona, że ludzie trzymają za mało pieniędzy, szkodzi im przez zniekształcenia podatków jeśli system podatkowy nie jest indeksowany, oraz powoduje, że są narażeni na większą niepewność (na przykład niespodzie­wane straty właścicieli stałych roszczeń dolarowych) w nieadaptujących się instytucjach ekonomicznych, które zakłócają optymalną alokację zasobów.

Skumulowana krzywa wypływu przesu­wa się tylko częściowo do S2 + T2. Co nie zostało zaoszczędzone zostało wydane, ponieważ obniżka podatków oznacza wzrost dochodu dyspozycyjnego. W ten sposób krzywa globalnych wydatków przesuwa się w górę z TPEt do TPE2 = C2 + I + G, jak pokazano na wykresie (b). Poziom dochodu narodowego rośnie jedynie do Y2, apoziom bezrobocia spada z Ux do U2, który w dalszym ciągu jest wyższy niż minimalna naturalna stopa bezrobocia Up, odpowiadająca sytuacji pełnego zatrudnienia. To, jaką część cięć podatkowych podatnicy przeznaczą na wydatki można szacować mnożąc zmianę wysokości podatków przez krańcową skłonność do konsum­pcji .

Uważał on, że podczas szczególnie głębokiej recesji ludzie mają skłonność do przetrzymywania pieniędzy, obawiając się, iż udzielanie pożyczek przedsiębiorstwom jest ryzykowne lub oczekując wzrostu stóp procentowych. W tym przypadku, zaciągając pożyczki, rząd nie powodo­wałby spadku inwestycji prywatnych. Jakikolwiek wzrost wydatków rządowych znalazłby pełne odbicie w procesie mnożnikowym., Ale nie wszystkie recesje są na tyle głębokie by odstraszyć pożyczkodawców od inwestowania w prywatne przedsiębiorstwa. Co stałoby się, gdyby prywatne inwestycje spadły w tym samym czasie i o tę samą wielkość, co wzrost wydatków rządowych?

Krótko mówiąc, dochód wzrośnie o pewną wielokrotność (wartość mnożnika będzie większa niż 1) wzrostu wydatków rządowych.Mnożnik dochodów (m) jest to współczynnik, który mówi nam, ile razy trzeba pomnożyć początkową zmianę autonomicznych globalnych planowanych wydatków (A TPE), by uzyskać ostateczną zwiększoną zmianę dochodu narodowego (A Y). Wiadomo z rozdziału 11, że zmiana dochodu narodowego równa się iloczynowi mnożnika i zmiany całkowitych planowa­nych wydatków.Gdy strumień wypływu podatków dodamy do strumienia wypływu oszczędności, mnożnik nie będzie tak duży jak miało to miejsce w przykładach z rozdziału 11. Podobnie jak oszczędności, podatki drenują siłę nabywczą konsumentów, ograniczając wpływ jakiejkolwiek zmiany wydatków rządu lub wydatków inwestycyjnych. Jak wskazaliśmy poprzednio, najprost­szy mnożnik stanowi odwrotność krańcowej skłonności do oszczędzania. W poprzedniej analizie, krańcowa skłonność do oszczędzania była taka sama jak nachylenie krzywej strumienia wypływu, ponieważ oszczędności były jedynym składnikiem wypływu. Po dodaniu podatków, nachylenie krzywej strumienia wypływu jest większe; w związku z tym mnożnik jest mniejszy. O ile mniejszy, to zależy od tego, na ile drenaż podatkó wpływa na wielkość strumienia wypływu oszczędności. Wiadomo z rozdziału II, że zmiana dochodu narodowego równa się iloczynowi mnożnika i zmiany całkowitych planowanych wydatków.

Pojawia się teraz luka nadmiernego dopływu między globalnymi planowanymi dopływami a globalnymi planowanymi wypływami. Przy poziomie dochodu Yu gospodarka nie produkuje wystarczająco dużp by zaspokoić globalny popyt. W miarę zwiększania produkcji, poziom dochodu narodo­wego i zatrudnienia podnosi się wraz ze strumieniami wypływów oszczędności i podatków. Gospodarka osiąga nowy poziom zrównoważenia w E2, gdzie poziom dochodu narodowego wynosi Y2, wypływy znowu zrównują się z dopływami, a globalne planowane wydatki zrównują się z dochodem narodowym. Przy okazji bezrobocie spadło w tym czasie z C/, do U2. Jego poziom jest ciągle wyższy niż poziom minimalnej stopy bezrobocia Up, która odpowiada sytuacji pełnego zatrudnienia.